Jestem Tosia i lubię pisać opowiadania.
Moje hobby to czytanie, a tutaj będę dzielić się swoimi opowiadaniami z innymi.
Zapraszam 🙂
Jestem ALa i bardzo lubię język polski. Uczę się blogowania i zachęcam Was do przyłączenia się do zabawy
Jestem Tosia i lubię pisać opowiadania.
Moje hobby to czytanie, a tutaj będę dzielić się swoimi opowiadaniami z innymi.
Zapraszam 🙂
Dzisiaj chciałabym pokazać po jakich współgłoskach pisze się ,,rz”.
Krzyś do skrzata krzyczał z krzaków:
– Trzepać trzeba na trzepaku!
Grześ grzebieniem w grządce grzebie,
Przemek przez przedsionek przebiegł,
chrząszczyk chrzęścił, chrześniak chrząkał,
brzdąc na brzegu brzdęk! brzdęk! brzdąkał,
drzazga z drzewa w drzwiach drzemała,
wrząca woda w Wawrze wrzała,
małpy do dwóch skrzyń zajrzały –
ot, i wierszyk mamy cały.
I na co dzień, i od święta
dobrze, gdy się to pamięta:
Krzyś wrzos ujrzał przed brzozami,
Grześ, chrząkając, trzasnął drzwiami.
Małgorzata Strzałkowska
To jest wierszyk z przykładowymi wyrazami zaczynającymi się na ,,h”
H – w dziedzinie hec jest specem,
strasznie ceni sobie hece.
Takie właśnie hobby ma:
,,Gdzie jest heca , tam i ja!”
Na biwaku raz w Hajnówce
harcerz grał na hejnałówce.
A H myśli: ,,Heca hecą,
trzeba dmuchnąć mocniej nieco!”
I dmuchnęło takim dmuchem,
że zrobiło zawieruchę,
wydmuchało halny wiatr
od Hajnówki aż do Tatr.
Ale heca! Heca hecą –
z halnym wiatrem wszyscy lecą.
Ludzie oprzeć sie nie mogą –
dzieciak leci z hulajnogą,
kołki się huśtają w płotach,
w zoo fruwa hipopotam!
Huk, harmider, straszny hałas –
hipopotam wpadł na szałas!
Krzyczy baca, krzyczy juhas:
Hipopotam to nie mucha!
Szałas z hukiem się zawalił
juhas goni H po hali.
To nie heca – to jest piekło!
A gdzie H jest? H uciekło.
zamiast płacić za te straty,
dało nura do herbaty.
Wanda Chotomska
Tu jest napisane poprawnie wyglądające opowiadanie.
Nie tak dawno, pewna blogerka, o imieniu Julia, postanowiła wypłynąć na ocean. Było to jej marzenie od dzieciństwa! Tyle, że jej rodzina nie miała wystarczających pieniędzy. Dlatego została blogerką. Dzisiaj ma więcej pieniędzy i postanowiła spełnić marzenie.
Szukała w internecie wolnych miejsc na rejsy, ale nic nie mogła znaleźć. Wszystko było zajęte. Po pewnym czasie wymyśliła, że weźmie starą łódź rybacką jej taty. Była to drewniana łódeczka z wiosłami, porośnięta morskimi stworzeniami. Julia wyczyściła ją, a następnego dnia wyruszyła na otwarte morze. Płynęła, tak długo, aż ramiona zaczynały ją boleć. Wreszcie zobaczyła, że woda staje się coraz bardziej niebieska i przejrzysta. Następnie zauważyła pod wodą wielkie ławice ryb, których gatunków nie znała. Uświadomiła sobie, że to jest ocean. Prawdziwy ocean! – Hura! Wreszcie spełniłam marzenie – wykrzyknęła z radością. Płynęła niespełna trzy godziny. Poczuła się senna, ale jak tu zasnąć, gdy dookoła tylko woda i woda! Zatrzymała łódkę, żeby odpocząć i popatrzeć na cuda pod wodą. Po krótkiej chwili wpadła na pomysł, aby nagrać filmik na bloga. Czemu nie? Wyjęła kamerkę i rozpoczęła nagrywanie.
-Cześć! – zaczęła mówić do sprzętu. – Jestem na oceanie.Nie było miejsc na rejs, więc popłynęłam tą łódką. – skierowała kamerkę na swój środek transportu.
-Teraz zobaczycie jakie cuda skrywają się pod tą piękną wodą. – powiedziała i tym razem skierowała obiektyw ta taflę wody. Dopiero wtedy ujrzała coś na samym dnie oceanu. Wyglądało jak… Jak wyspa tylko, że pod wodą.
Wyspa ta była nienaruszona przez prądy podwodne. Nie była też za duża. Pośrodku wyspy stał wielki pałac otoczony dżunglą i pięknymi górami, po których… Nie możliwe! Pięknymi górami, po których spływały wodospady!
-Atlantyda! Znalazłam Atlantydę! – wykrzyknęła Julia, która była tak podniecona, że niechcący zakończyła nagrywanie. Nie przejmowała się tym, jak najszybciej rozpoczęła drogę powrotną, żeby zmontować film. Gdy wróciła do domu zapomniała nawet o edytowaniu tylko odrazu wrzuciła film na youtube. Po dwóch dniach zapukała do niej telewizja… Po przeprowadzonym wywiadzie stała się sławna, a każdy na świecie znał jej imię.
Tutaj jest kilka ciekawostek językowych.
4.W JĘZYKI FRANCUSKIM DŹWIĘK,,O” MOŻNA WYMÓWIĆ NA 13 SPOSOBÓW
Tu są ukieszczone niektóre związki frazeologiczne z mitów greckich.
Puszka Pandory – wszystkie choroby i nieszczęścia
Róg obfitości – niekończące się zapasy
Ikarowy lot – lot pełen marzeń
Tarcza Edgida – tarcza nieprzepuszczająca strzał
Stajnia Augiasza – coś bardzo brudne
Nić Ariadny – coś co pomaga rozwiązać problem
Wierna jak Penelopa – ktoś kto jest bardzo komuś wierny
Koń Trojański – podstęp
Syzysowa praca – praca bez sensu, bez końca
Być jak Narcyz – być zakochanym w sobie, uważać się za ideał
Tu są bogowie greccy, których każdy powinien znać przy omawianiu mitów greckich.
Zeus – bóg piorunów
Hades – bóg umarłych
Posejdon – bóg mórz i oceanów
Afrodyta – bogini miłości
Artemida – bogini łowów
Apollo – bóg poezji i muzyki
Dionizos – bóg winorośli, wina i dobrej zabawy
Demeter – bogini urodzaju
Eros – bóg zakochanych
Hermes – bóg złodziej, bóg posłańców
Hera – bogini nieba, żona Zeusa
Hefajstos – bóg kowali
Tu jest przedstawiona zasada orotograficzna gdzie ,,ż” wymienia się na ,,g”
Uwaga! Uwaga! Przeczytaj uważnie!
Zachowaj powagę! Ja mówię poważnie!
Wąziutka jest wstążka, szeroka jest wstęga,
nie gruba jest książka, grubaśna jest księga,
na łące są dróżki, w miasteczkach są drogi,
stonoga ma nóżki, słonica ma nogi,
kozica ma rogi, koziołek ma różki,
to wielkie pierogi, to tycie pierożki,
po bieżni wesoło biegają dwie Hanki,
Staś wita kolegę, a Jaś koleżanki,
by zważyć coś dobrze, potrzebna jest waga,
śnieg pada i pada, wciąż śnieży i śnieży,
i białym dywanem zalega i leży,
cieniutka łodyżka wśród trawy się wspina,
a bluszczu łodyga już sięga do komina!
Jak widać regułka wyjawia się z cienia –
PISZ „Ż” ZAWSZE WTEDY, GDY NA „G” SIĘ WYMIENIA.
To jasna zasada, rzec mogę, że może –
gdy innym pomaga – i tobie pomoże?
Małgorzata Strzałkowska
Blog o języku polskim tworzony przez uczniów. O jego ciekawostkach, zasadach i ortografii